Polska 4:0 Niemcy

Przyszedł czas na podsumowanie mijającego roku. Pod względem sportowym był on bez wątpienia bardzo udany. Wyczyny naszych zawodników na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, dokonania kolarskiej elity oraz doskonałe wyniki przedstawicieli najpopularniejszych gier zespołowych napawają optymizmem.  Wszyscy oni zasługują na szacunek i uznanie.

Polska kibice d

W całym tym ogromie sukcesów można znaleźć jeden dodatkowy, ale jakże istotny smaczek. A jest nim bezpośrednia rywalizacja ze sportową potęgą. Niemcy – bo o nich tu mowa – słyną z tego, że zawsze grają do końca. I nie ważne czy mówimy o piłce nożnej, siatkówce czy hokeju. Po prostu tacy są. W tym roku jednak zdołaliśmy ich pokonać. I to nie jeden, nie dwa, ani nawet nie trzykrotnie.

W czerwcu nasi szczypiorniści pokazali, że również potrafią grać do ostatniej sekundy. Koszykarze poszli ich śladami. Do końcowego gwizdka walczyli z rewelacyjnym skutkiem. Złoci siatkarze sprowadzili Niemców na ziemię, a piłkarze nożni … oni dokonali niemożliwego. Rezultat czwórboju zespołowego jest wyśmienity. Polska 4:0 Niemcy.

We wszystkich potyczkach mieliśmy do czynienia z prawdziwymi sportowymi spektaklami. Dramat, który rozegrał się w czterech aktach, przyciągnął na trybuny i przed telewizory miliony rodaków. Każde spotkanie miało swoją rangę, historię i bohaterów. Spróbujmy przeżyć te wspaniałe chwile raz jeszcze.

14.06.2014 Magdeburg – Piłka ręczna

Stawką meczu piłkarzy ręcznych był awans do Mistrzostw Świata, które rozpoczną się 15 stycznia w Katarze. Dodatkową motywację naszym panom dała żeńska reprezentacja. Dokładnie na trzy godziny przed rozpoczęciem spotkania zapewniły sobie one awans do Mistrzostw Europy. Musiały pokonać Czeszki różnicą 3 bramek. Wynik końcowy 25:22! Podobna sytuacja miała miejsce w obozie niemieckim. Szczypiornistki tego kraju również zapewniły sobie udział w ME.

Handball

W pierwszym meczu rozegranym w Trójmieście nasi zawodnicy wygrali 25:24. O tradycyjnej polskiej gościnności nie było mowy. Do rewanżu na terenie wroga przystępowaliśmy ze skromną zaliczką i bez kontuzjowanego Mariusza Jurkiewicza.

Po dobrym rozpoczęciu spotkania w 13 minucie przyszedł pierwszy kryzys. Przez 9 minut nasi zawodnicy nie zdołali zdobyć ani jednej bramki. Wynik do przerwy 14:10 dla Niemców. Po zmianie stron w 43 minucie doprowadziliśmy do remisu 18:18. Zaczął się prawdziwy horror. 93 sekundy przed końcem spotkania na tablicy widniał wynik 27:27. To oznaczało, że Polska może przegrać, ale nie więcej niż jedną bramką. Udało się. Bartosz Jurecki trafił do siatki rywali. 28:27 dla Polski i to my zapewniliśmy sobie awans!

Jak się później okazało Niemcy również znaleźli się na Mistrzostwach Świata. Decyzja została podjęta przy zielonym stoliku. Zajęli miejsce Australii, a argumentem był fakt iż w Oceanii nie ma jeszcze federacji uznanej przez IHF. Dziwne. Co więcej podczas losowania grup okazało się, że … zagramy w niej z Niemcami. Pierwszy mecz. Może być ciekawie.

10.08.2014 Toruń – Koszykówka

Pierwszy mecz eliminacyjny EuroBasketu i od razu spotkanie faworytów grupy C. Oprócz Polski i Niemiec znalazły się w niej jeszcze reprezentacje Austrii i Luksemburgu. Stawka była wysoka. Przegrany bardzo komplikował sobie drogę do awansu.

kosz

Polacy bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie w Toruniu. Kapitalny początek meczu to zasługa w głównej mierze Adama Waczyńskiego, który trafiając cztery trójki z rzędu wyprowadził nasz zespół na prowadzenia 17:10. W drugiej kwarcie Niemcy wyszli na prowadzenie 31:30, ale na przerwę to my schodziliśmy w dobrych nastrojach (36:31). W trzeciej kwarcie Polska oddaliła się nawet na 10 punktów, ale nasi zachodni sąsiedzi byli w stanie te straty zniwelować. Po akcjach Eliasa Harrisa już na początku ostatniej kwarty zrobiło się remisowo. O losach spotkania zadecydować miała końcówka. Niemców na prowadzenie 67:66 wyprowadził Schroder. Jednak ostatnie sekundy to popis Mateusza Ponitki. Najpierw dał się w sprytny sposób sfaulować, by później skutecznie trafiać z linii rzutów wolnych. Wynik końcowy 68:67 i pierwsze punkty Polski w walce o awans stały się faktem.

W sześciu meczach eliminacyjnych, ponieśliśmy tylko jedną porażkę z Austrią. Ponadto pokonaliśmy dwukrotnie Luksemburg i ponownie reprezentację Niemiec, tym razem na ich terenie 88:76.

Na EuroBaskecie Polska zmierzy się w grupie A z Francją (faworyt grupy), Finlandią, Rosją, Bośnią i Hercegowiną oraz Izraelem. Reprezentacja naszych zachodnich sąsiadów również wystąpi na tym turnieju. Będzie więc okazja do kolejnej ciekawej potyczki.

20.09.2014 Katowice – Siatkówka

Półfinał siatkarskich Mistrzostw Świata rozgrywanych w naszym kraju. W tym jednym wypadku możemy śmiało powiedzieć, że to nasi zawodnicy byli faworytem przed tym spotkaniem. Dla Niemców sam awans do strefy medalowej był wielkim sukcesem. Polska miała jeden cel – złoto. W finale czekała wielka Brazylia. Najpierw jednak trzeba było uporać się z bardzo dobrym Grozerem i resztą raczej przeciętnych zawodników.

Poland Germany Volleyball

Nasi zachodni sąsiedzi do meczu przystąpili bardzo zmotywowani ale i na luzie. Wiedzieli, że jedyne czym mogą zaszokować świat jest zwycięstwo nad Polską. Porażkę mieli wkalkulowaną przed spotkaniem. Przynajmniej kibicom w naszym kraju tak się wydawało.

Przebieg meczu był dość zaskakujący, żeby nie powiedzieć dziwny. Niemcy grali bez kompleksów, na granicy ryzyka, a potężne bomby Grozera przedzierały się na naszą stronę. Nawet spokojny na co dzień Wlazły, był tego dnia wyraźnie podminowany. Miał powody, bowiem nasza gra była daleka od ideału.

Dwa pierwsze sety wymęczone, ale zwycięskie. Trzeci przegrany. Wszystkie na przewagi. Dało to do myślenia naszym zawodnikom, którzy na kolejną partię wyszli skoncentrowani jak w meczu z Brazylią, Iranem Czy Rosją. Ostatecznie wygraliśmy 3:1 i zapewniliśmy sobie medal Mistrzostw Świata.

Teoretycznie jeden z najłatwiejszych przeciwników w drodze po złoto, sprawił nam bardzo dużo kłopotów. Za to Niemcom należą się duże brawa. My z kolei pokazaliśmy, że pomimo kłopotów, potrafimy wygrywać. W końcowym rozrachunku nasza reprezentacja odebrała zasłużone, złote medale! Zachodnim sąsiadom przypadły brązowe krążki, co było jedną z największych sensacji turnieju.

11.10.2014 Warszawa – Piłka nożna

Powiedzieć o tym meczu, że wygrali go Polacy to nie powiedzieć nic. Pierwszy raz w historii nasza reprezentacja pokonała Niemców. W piłkę nożną! Próbowało wielu, ale udało się dopiero wybrańcom Nawałki. O tym spotkaniu większość kibiców wie już wszystko. I bardzo dobrze bowiem było to wydarzenie bez precedensu. Warto jednak zauważyć, że zwyciężyliśmy z zespołem, który niespełna trzy miesiące wcześniej zdobył Mistrzostwo Świata. Najwyższy laur.

Stadion narodowy

Na szczególne uznanie zasługuje zaangażowanie jakie przejawiali nasi zawodnicy, oraz zmysł taktyczny trenera. W całym spotkaniu oddaliśmy 5 strzałów na bramkę Neuera, a nasi rywale aż 29. W posiadaniu piłki również byliśmy dużo słabsi – 67% do 33%. Strzeliliśmy jednak dwie bramki, a Niemcy pomimo wyraźnej przewagi, ani jednej. Ktoś powie, że mieliśmy szczęście. Oczywiście że tak, ale jemu również trzeba pomóc. Świetna zmiana Sebastiana Mili, fantastyczny mecz Lewandowskiego, bramka Milika. Można by tak wymieniać w nieskończoność.

Ten mecz nie był przypadkiem. W czterech rozegranych spotkaniach zdobyliśmy 10 punktów i jesteśmy liderem w grupie z Mistrzami Świata. Nie przegraliśmy żadnego meczu, a nasz bilans bramkowy jest wręcz fenomenalny (15-2). Najlepszy w Europie. Oby tak dalej.

Wszystkie opisane powyższej potyczki prowadzą do jednej ale bardzo radosnej konkluzji. Polski sport wychodzi z cienia i pozbywa się kompleksów. Nasze sukcesy przestają być sensacjami, a coraz częściej na sportowej mapie świata jesteśmy traktowani jako groźni przeciwnicy. Skoro jesteśmy w stanie pokonać Mistrzów Świata, zdobyć Mistrzostwo Świata, awansować na Mistrzostwa Świata i Europy oraz dorzucamy do tego medale Igrzysk Olimpijskich, w tym kilka złotych, to znaczy że po prostu jesteśmy nieźli. Żeby nie powiedzieć dobrzy. Musimy jednak uważać, aby nie popaść w  samozachwyt. Jak mówi stare polskie porzekadło „raz do roku to i kura pierdnie”. W 2014 roku pokazaliśmy, że tych razów było co najmniej kilka.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s