Płynąc pod prąd

Śpi w namiocie, nie ma stypendium, a na treningi w Ugandzie zabiera jedzenie z domu. 23-letni krakowianin Bartosz Czauderna opowiada o życiu profesjonalnego kajakarza freestyle’owego. Siedmiokrotny Mistrz Polski i medalista imprez międzynarodowych przybliża tajniki sportu, który w naszym kraju cieszy się coraz większą popularnością i wyjaśnia dlaczego można go spotkać przy ulicy Kolnej.

Bartek 1

Czym w największym skrócie są kajaki freestyle-owe?

To stosunkowo młoda dyscyplina sportowa. Pływamy na specjalnie przystosowanych kajakach, których długość nie przekracza 200 cm. Dzięki odpowiedniemu ukształtowaniu dziobu oraz rufy, możemy wykonywać figury obrotowe oraz wyskakiwać w powietrze.

Jak wygląda rywalizacja?

Poczynania zawodników obserwuje trzech sędziów, nad którymi czuwa główny arbiter. Mamy 45 sekund na zaprezentowanie jak największej liczby figur, które wcześniej są opisane w regulaminie. Dodatkowo punkty otrzymujemy za wykonywanie figur powietrznych, łączenie ich, oraz robienie tego bez pomocy wiosła. Każdy może zaprezentować własne figury, które nie zostały opisane. Musi jednak przekonać do nich sędziów.

Co, oprócz kajaka, jest potrzebne do uprawiania Twojej dyscypliny?

Kask i kamizelka ze specjalnymi certyfikatami. Dodatkowo pływamy w kurtkach i fartuchach, które zapobiegają dostawaniu się wody do kajaka. Jeżeli ma się dobry sprzęt, to praktycznie moknie tylko głowa. Resztę chroni kurtka z lateksami na szyi i rękawach.

Lot

Jaka jest ranga tego sportu?

Jesteśmy oficjalnie uznaną dyscypliną. Podlegamy pod Polski Związek Kajakowy, co oznacza, że jesteśmy włączeni we współzawodnictwo międzynarodowe.

Jak wygląda trening? Gdzie w Krakowie można was spotkać?

Trwa on od 45 minut do 2 godzin. W lecie trenujemy w odwojach, a gdy przyjdzie mróz to na basenach. Do tego dochodzi jeszcze zimowy wyjazd treningowy.

Gdzie panują najlepsze warunki do treningu?

Pod koniec ubiegłego roku udało nam się stworzyć światowej klasy miejsce do treningu na torze kajakowym w Krakowie. Dokładnie przy ul. Kolnej. Na świecie najlepsze ośrodki mają we Francji, Anglii, USA oraz Kanadzie. Natomiast na zimowy wyjazd treningowy najchętniej wybieram Ugande – niesamowite warunki, w dobrym klimacie, na jednych z najlepszych fal świata. To naprawdę robi wrażenie.

Uganda

Jak wygląda aspekt finansowy?

Osobiście mam to szczęście, że moje treningi wspiera klub. Posiadam również kilku dobrych sponsorów. Wszyscy są związani ze światem kajakowym. Brakuje mi natomiast sponsora strategicznego, tak jak ma to miejsce np. w snowboardingu.

Miasto nie udziela Ci wsparcia?

Niestety nie. Pomimo posiadania od wielu lat klasy mistrzowskiej i regularnego składania wniosków o stypendia do miasta Krakowa, zawsze brakuje środków finansowych dla dyscyplin poza olimpijskich. Kwalifikuję się do tej nagrody, ale co z tego? Ani razu jej nie otrzymałem.

Jakie środki są potrzebne, żeby spokojnie poradzić sobie w sezonie?

W zależności od kontynentu gdzie odbywają się Puchary i Mistrzostwa Świata jest to kwota około 10, 20 tysięcy złotych. Dochodzi do tego zimowy wyjazd w celach treningowych, na który trzeba przeznaczyć od 6 do 12 tysięcy. Nie żyjemy na poziomie jaki znamy chociażby z piłkarskich relacji. Zawsze śpimy pod namiotem, albo „na dziko” żeby zaoszczędzić. Jedzenie staramy zabierać się z Polski. Muszę przyznać, że jednak jest coraz lepiej. W tym momencie dostajemy dofinansowanie od Polskiego Związku Kajakowego na najważniejsze zawody sezonu tj. Mistrzostwa Europy czy Świata. Jest to jednak kropla w morzu potrzeb. Na resztę trzeba zarobić samemu.

Kasa

Organizacyjnie i sportowo jesteśmy daleko za innymi krajami?

Pomimo niewielkiej popularności w odniesieniu do świata, możemy pochwalić się świetnymi wynikami. Naprawdę jesteśmy w czołówce jeżeli chodzi o umiejętności i sukcesy. Przywozimy medale z Mistrzostw Świata, Europy oraz Pucharów. Imprezy najwyższej rangi mogłyby się odbywać w Polsce bez problemu. Szczególnie u nas w Krakowie, gdzie mamy świetną infrastrukturę i wspaniałe miejsce do treningów.

Każdy może spróbować swoich sił w Twoim sporcie? Gdzie najlepiej to zrobić?

Jak najbardziej! Osobiście jestem członkiem Krakowskiego Klubu Kajakowego. Mamy bardzo dobre warunki do treningów – tor kajakowy podczas sezonu oraz basen na zimę. W mieście można również rozpocząć swoja przygodę w akademickim klubie, który działa pod AGH – AKTK Bystrze.

Ile osób w Polsce bawi się w kajaki freestyle-owe?

Na ostatnich Mistrzostwach Polski mieliśmy wysoką frekwencję bo prawie 50 osób. Oczywiście to nie wszystko! Zawodników jest trochę więcej. Myślę, że można to oszacować w całej Polsce na 200-300 osób. Dużą role odgrywają akademickie kluby kajakowe, które przyciągają sporo nowych ludzi. A samych klubów jest około dziesięciu.

Wodospad

Gdzie w tym całym szaleństwie jest miejsce dla Bartosza Czauderny?

Zabawne pytanie. Można powiedzieć, że przede wszystkim jestem zawodnikiem. Kocham mój sport i staram się ze wszystkich sił przyczyniać do jego rozwoju. Dlatego jestem również trenerem, organizatorem, spikerem, sędzią a nawet DJ-em (śmiech).

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Płynąc pod prąd

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s