10 ciekawostek, których nie wiedziałeś o Stadionie Narodowym

Stadion Narodowy w Warszawie jest w ostatnim czasie „Polską twierdzą”. Sukcesy piłkarskiej kadry Adama Nawałki oraz mnogość imprez, które z powodzeniem odbywają się na mieszczącym ponad 50 tysięcy widzów obiekcie sprawiły, że PGE Narodowy zagościł w mentalności narodu w bardzo pozytywnym świetle. Jednak znajdują się tam miejsca, które zaskakują. O czym mowa?

stadion

Na stadionie zastosowano iluzję telewizyjną. Biało-czerwone krzesełka tak naprawdę są … szaro-czerwone. Ma to typowo praktyczne zastosowanie. Brud tak bardzo nie daje się we znaki, a odcień sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z barwami narodowymi.


Kolejna iluzja dotyczy kolorowego ciapkowania stadionu. Niesymetrycznie i wyrywkowo rozmieszczone czerwone krzesełka na białym sektorze to powszechny manewr stosowany na świecie od 2004 roku. Zastosowanie takiej techniki robi złudzenie pełnego stadionu, kiedy tak naprawdę na obiekcie są wolne miejsca.dav


Popularny i sławny dach na Stadionie Narodowym tak naprawdę jest otwarty kiedy jest … zamknięty. A zamknięty jest wówczas gdy w powszechnym mniemaniu jest otwarty. To tylko kwestia nomenklatury i nazewnictwa stosowanego przez konstruktorów oraz pracowników obiektu. Zwijana kurtyna umieszczona na środku dachu stadionu jest zsunięta (zamknięta) dzięki czemu dach się otwiera. Analogicznie działa to w drugą stronę. Można się pogubić.


Telebimy umieszczone na wysokości kilkunastu metrów, które z pozycji trybun i boiska wydają się na nieszczególne duże, są ogromne. Można sobie wyobrazić, że jeden taki ekran ma powierzchnię … przeciętnej wielkości mieszkania. Jego przekątna ma ponad 400 cali.


Koszt produkcji jednego plastikowego krzesełka na stadionie wynosi 300 złotych. Tego samego kształtu są wyścielane skórą fotele VIP-owskie. Kwota jednej sztuki to 800 zł. Co ciekawe stroje reprezentacji Adama Nawałki są wykonane z plastiku. Do wyprodukowania jednego kompletnego kompletu wykorzystuje się 18 półtoralitrowych butelek. Jego koszt oscyluje w granicach 5 zł. A w sklepie?dav


Ważni goście, którzy decydują się na oglądanie wydarzenia sportowego w ciepłym i przytulnym sektorze z rozweselającymi napojami, mają na swoich monitorach 6. sekund opóźnienia w transmisji. Z tego powodu (jak i z powodu open baru) ich radość po strzelonej bramce jest opóźniona właśnie o te kilka chwil. Może to i lepiej – mają więcej czasu na przyswojenie informacji z boiska.


Bezpośrednio nad środkiem murawy na stadionie znajduje się zwisająca „Iglica”. Jest ona umieszczona 35 metrów nad powierzchnią boiska. W przeszłości Mario Balotelli postanowił, że nabije na nią wykopaną przez siebie piłkę. Jego walka o honor trwała ponad 45 minut, jednak nie udało mu się nie tylko nabić futbolówki ale w ogóle dokopać jej tak wysoko. W 2015 roku reprezentacja biało-czerwonych na jednym z treningów podjęła się konkursu „High kików”. Jedynym, który dokonał wielkiej sztuki dokopując piłkę do iglicy był … Łukasz Szukała.



Loże zlokalizowane na PGE Narodowym nie są bardzo drogie. Można oczywiście znaleźć wśród 66 ekskluzywnych pomieszczeń takie, które zarezerwowane są dla władz, PZNP oraz gwiazd show biznesu. Są jednak także „przeciętne” loże, które można wynająć na swoje potrzeby już za 2000 złotych. Wówczas stajemy się właścicielem takiej powierzchni na całe 24 godziny. Jedna z bardziej kreatywnych grup organizujących wieczór kawalerski na stadionie zafundowała sobie … walkę na torty pod prysznicem. Można i tak.sdr


Na obiekcie organizowane są nie tylko imprezy sportowe, ale także … śluby. I to nie tylko te cywilne ale i kościelne. Specjalnie zaprojektowana kaplica przystosowana jest do przyjęcia wyznawców wszystkich religii.


Wielka gwiazda muzyki swój koncert na stadionie opatrzyła niemałymi przygotowaniami. Jak się okazało, wozi ona wszędzie swoją prywatną … toaletę. Innych po prostu się brzydzi. Co więcej, korzysta tylko z czerwonego papieru toaletowego, natomiast pije wodę tylko o określonej temperaturze. Aha – spożywa ją tylko przez tytanową rurkę. Koszt rureczki to ponad 2000 złotych. Organizatorzy podołali – jednak sami przyznacie – lista życzeń co najmniej nietypowa. Wiecie o kogo chodzi? Beyonce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s