Jak wyglądają testy rajdowe?

Większości męskiej części populacji rajdy samochodowe kojarzą się przede wszystkim z nieśmiertelną grą „Colin McRae Rally”. Miliony fanów tego sportu trafiło do fanklubów dzięki inspiracji wyniesionej z wielogodzinnych treningów przy monitorze. Jednak jak wyglądają testy rajdowe w prawdziwym świecie?

Samochód

Ostatnie dni były naprawdę zwariowane. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Góry i słoneczna pogoda w połączeniu z zawrotną prędkością stworzyły rewelacyjne warunki do pracy. Ale czy to właściwie była praca? To przyjemność tak duża, że bezpieczniej będzie nazywać ją hobby.

Dzięki uprzejmości Unique Cars Rally Team miałem okazję uczestniczyć w profesjonalnych testach rajdowych jednego z najlepszych polskich kierowców. Przez dwa dni w okolicach Uścia Gorlickiego „lokalni tubylcy” mogli spotkać załogę Macieja Rzeźnika. W piątek Rajdowy Wicemistrz Polski 2013 trenował na zamarzniętym Jeziorze Klimkowskim. To żadna nowość, bowiem wiele czołowych nazwisk motosportu przybywa właśnie na ów zbiornik.

W sobotę team Rzeźnika przeniósł się na zamknięte odcinki testowe. Początkowo kierowca pilotowany przez Bogusława Browińskiego próbował swoich sił w okolicach Kunkowej, jednak bardzo szybko zdecydował o przeniesieniu się w okolice Zdynii. Powodem był nieodpowiedni stan nawierzchni. A śniegu było naprawdę bardzo dużo. W tym pierwszym miejscu spotkaliśmy zresztą Łukasza Habaja (Mistrz Polski 2015), który również wykorzystywał wolny czas w bardzo efektowny oraz efektywny sposób.

samochód 2

Po dotarciu na miejsce okazało się, że nowa lokalizacja oprócz walorów sportowych posiada również duży potencjał rekreacyjny. Piękne widoki oraz rewelacyjna zimowa aura nastroiły wszystkich pozytywnymi emocjami. Opony wyposażone w specjalne kolce były gotowe do jazdy po śniegu, a Maciej Rzeźnik oraz drugi kierowca, który tego dnia prowadził białe Mitsubishi, pobawili się na zamkniętym odcinku testowym.

koło

Jak wygląda logistyka takiego wydarzenia? Organizatorzy zamykają zwykle mało uczęszczane fragmenty dróg oraz obstawiają je kilkoma osobami z obsługi. Wszystko to oczywiście dla bezpieczeństwa. Przypadkowy biegacz narciarski wyłaniający się z lasu nie wpadnie pod koła rozpędzonego samochodu dzięki interwencji obstawy. Taki jest plan i póki co to działa. Co kilka minut rajdówka robi sobie krótką przerwę a droga zostaje udostępniona do przejazdu dla oczekujących, których naprawdę jest niewielu. Kierowcy jeżdżą w tę i z powrotem kilkanaście razy doskonaląc swoje umiejętności.

Krótki zapis wideo dostępny jest TUTAJ.

Podczas testów Rzeźnika w oddali słychać było inny samochód bardzo szybko pokonujący wyznaczoną trasę. Prawdopodobnie był to również czołowy kierowca cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, Zbigniew Gabryś. Jednak tej informacji nie udało mi się już oficjalnie potwierdzić. Widać jednak, że zawodnicy upodobali sobie tę część kraju i ostro trenują.

Szymon Wantulok

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s