Najlepsi na papierze

Rzadko pierwszy z Polaków na liście startowej konkursu skoków narciarskich startuje później aniżeli otwierający listę narodową zawodnik z Niemiec czy Austrii. A właśnie tak było wczoraj podczas zmagań na Mistrzostwach Świata w Lahti.

paper

Dawid Kubacki, który skakał z numerem 35 wystartował później niż wszyscy inni inaugurujący loty dla swoich mocnych ekip.

Dla przykładu:

Johan Andre-Forfang (NOR) – numer 22
Cene Prevc (SLO) – numer 23
Gregor Schlirenzauer (AUT) – numer 26
Stephan Layhe (GER) – numer 34

Co więcej, pierwszy z biało-czerwonych swój skok oddał później niż ostatni skoczek z Finlandii, Szwajcarii, Czech, Japonii oraz innych państw, których liczba sportowców wynosiła mniej niż czterech. Wyjątek stanowiła Francja, a wszystko to za sprawą dobrze sprawującego się w tym sezonie Vincenta Descombesa Sevoie.

To tylko potwierdza siłę kadry Stefana Horngachera. Obyśmy byli świadkami takiej sytuacji jak najczęściej. Co prawda wczorajszy konkurs zakończył się dla nas bez pudła jednak mieliśmy trzech Polaków w dziesiątce i dwóch w czołowej piątce. Są więc powody do radości. Medalu nie ma, ale jest on w naszym zasięgu. Zarówno jeśli chodzi o zmagania indywidualne jak i drużynowe.

Paweł Stańczyk

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s