Velikanka wzięta

Emocje związane z finałem Pucharu Świata w skokach narciarskich 2016/2017 są już nieco mniejsze. Nie udało się Kamilowi Stochowi zdobyć kolejnej w historii Kryształowej Kuli, ale wywalczone drugie miejsce jest przecież jego pierwszym w karierze.

Velikanka wzięta!

Tak dalekich lotów na Velikance osobiście się nie spodziewałem. Trzeba przyznać, iż warunki do skakania były podczas sobotniej drużynówki wyśmienite, jednak aż trzy skoki w granicach 250 metrów wydawały się być niemożliwością. Konkurs przypominał nieco zmagania z 2005 roku. Padło wiele nowych rekordów obiektu, lecz już nie świata… Planicy brakuje coraz mniej. Najpierw 250, później 251 i 251,5 metra. Zaznaczmy, że to przecież tylko półtora metra bliżej od rekordu z Vikersund. Przepięknie wykonana próba Kamila Stocha zostawiła delikatny ślad z tyłu kombinezonu. Nie zmienia to jednak faktu że rekord jest, gdyż z decyzją sędziów się nie dyskutuje.

Kraft jak Małysz

Tak jak Adamowi Małyszowi w 2007, tak Stefanowi Kraftowi w 2017 roku przypadły w udziale zwycięstwa we wszystkie dni rywalizacji indywidualnej w Planicy. Dwie wygrane pozwoliły zgarnąć główne trofea, a do pełni szczęścia zabrakło lepszej dyspozycji Austrii w całym sezonie. W sumie ulegli oni Polsce, ale z tego akurat możemy być bardzo dumni. Wreszcie pokonaliśmy największe potęgi, ba – sami staliśmy się potęgą! Najpierw Mistrzostwo Świata, a teraz Puchar Narodów potwierdzają o naszej dominacji.

Czołówka Pucharu Narodów 2016/2017

1. Polska (5833)
2. Austria (5586)
3. Niemcy (5513)

Dominacja

To pierwsza polska wygrana w tym zestawieniu. Do tej pory najwyższym miejscem była trzecia lokata wypracowana w 2011 roku, a pierwszy Puchar Narodów wręczono w sezonie 1979/1980. Wówczas odebrała go wspominana Austria. W ich ręce powędrowało zresztą aż osiemnaście takowych nagród. Po siedem ma na swoim koncie Finlandia i Norwegia, trzy Japonia, natomiast dwie posiadają Niemcy.

Po raz kolejny

Należy przypomnieć, że pierwsze podium Kamila Stocha na zakończenie całego cyklu Pucharu Świata miało miejsce w sezonie 2012/2013. Wówczas to znalazł się na trzecim stopniu przegrywając tylko z Andersem Bardalem (Norwegia) i Gregorem Schlirenzauerem (Austria).
Największe trofeum przypadło mu zaś rok później. Po sukcesie na Igrzyskach Olimpijskich, w Planicy odebrał Kryształową Kulę a na pudle znaleźli się również Peter Prevc (Słowenia) i Severin Freund (Niemcy).

Końcówka

Po wielkim powrocie do światowej czołówki, a także wygranej podczas Turnieju Czterech Skoczni oraz triumfach przed polską publicznością wydawało się, że Planica znowu będzie nasza. Niestety, delikatna obniżka formy została wykorzystana przez Stefana Krafta i to jemu przypadł tegoroczny triumf. Jak wiemy, Austriak w końcowej klasyfikacji wyprzedził naszego mistrza i Norwega – Daniela Andre-Tande.

Czołówka Pucharu Świata w sezonie 2016/2017

1. Stefan Kraft, Austria (1655)
2. Kamil Stoch, Polska (1524)
3. Daniel-Andre Tande, Norwegia (1201)

Lotnicy

W pierwszej dziesiątce Pucharu Świata wylądował jeszcze inny z Polaków. Na piątym miejscu zmagania zakończył Maciej Kot. To jego najlepszy wynik w karierze. Dotychczas takowym było bowiem miejsce siedemnaste (sezon 2013/2014). Warto nadmienić, że w zestawieniu Lotów, Polak także zdobył medal. Mała Kryształowa Kula powędrowała również do Krafta, natomiast tuż za nim uplasowali się Andreas Wellinger z Niemiec i ponownie Kamil Stoch.

Rzadkie zjawisko

Mistrzostwem jest bez wątpienia ilość miejsc na podium naszej ekipy w zawodach drużynowych. Poza trójkę nie wypadli, dwa razy zajmując pierwsze, dwa razy drugie i raz trzecie miejsce. Jest to wyczyn niebotyczny. Rzadko zdarza się aż taka skuteczność. Chociaż prywatnie momentami myślałem, że sobota w Planicy nie będzie nasza, tak znów było przepięknie. Jak widać, zawsze można czymś zaskoczyć 🙂

Niech sen trwa

Oby to nie był koniec tak wielkich wyników podopiecznych Stefana Horngachera. Oby do piekielnie mocnej i równej jak do tej pory czwórki dołączyli kolejni, dla których zakończony sezon nie był najcudowniejszym. Mam nadzieję, że za rok będzie jeszcze lepiej.

Paweł Stańczyk

Autor publikuje także na,

skokinarciarskie24.blog.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s